Jest 00:00

"Każdy poetą, być może"


Poezja zmusza do myślenia, wzrusza, wzbogaca o nowe przeżycia, zaś jej twórcy posiadają rzadki dar niezwykłej obserwacji świata. By w pełni świadomie podjąć się takiego wyzwania, jakim jest pisanie wierszy, trzeba posiadać wielką wrażliwość i niespotykane rozumienie ludzkiej natury.

 Niejednokrotnie jednak wiele pięknych dzieł bezpowrotnie ginie, nigdy nie będąc znanymi szerszej publiczności. Dlatego też stworzyliśmy dla Was miejsce, w którym będziecie mogli zaprezentować  uczniom naszej szkoły Waszą twórczość.


"Rezygnacja"

Mam dość

jesiennej pluchy
zimowej zawieruchy
wiosennych roztopów
letnich urlopów

Mam dość

dzikiej lustracji
wszelkiej konspiracji
grożnych wypadków
wysokich podatków

Mam dość

mrożonych kotletów
z naszych marketów
babci konfiturek
modnych komórek

Mam dość

cichego cierpienia
życzeń niespełnienia
ostrego języka
co wiersz ten zamyka

Dymek


"Bezdomny"

Zgubił wszystkie marzenia,
został bez niczego,
nawet bez wiary,
Przysiadł na schodach koscioła,
patrzył przed siebie.
Nie prosił o nic,
czekał na cud.
Nie chciał litości,
w dziurawej kieszeni miał
niepewność.
Zszedł na dno niedoli,
wszyscy go opuścili.
Stracił swoją wolność
uwięziony w dżungli rozpaczy.

Dymek

"Pośpiech"

Może zdążę

Poznać języki,
Zrobić prawo jazdy,
Zwiedzić świat.

Może zdążę

Pokochać kogoś,
Zaznać przyjaźni,
Dotknąć miłości

Możę zdążę

Zrobić karierę,
Wybudować dom,
Ubić interes

Możę zdążę

Nauczyć się żyć ...

Dymek

Wiersze Katarzyny Szarafińskiej

Uśmiech

Wspaniały wynalazek.
Jest pryzmatem serca
I elektrodźwiękiem duszy.
Zmienia huragan w słońce,
Noc w dzień,
Zimę w lato.
Co potrafi dokonać takiego przełomu
Z prędkością światła?

 

 

Twarz

Moja twarz jest jak niebo.
Nie zawsze świeci na niej słońce.
Nie zawsze jest ciepło i przyjemnie.
Czasami zasnują ją chmury gradowe
I wybrzmi piorunami słów.
Zdarza się, że z oczu popłyną
Deszcze bólu i buntu.
Ale musi padać dużo łez,
Aby słońce zaświeciło naprawdę.

 

Odpoczynek

 Czasami trzeba odpocząć,
Odpocząć od wierszy.
Zapomnieć o rymach.
Zatrzasnąć drzwi metaforom.
Pogrzebać epitety.

Zamknąć się na poezję…
I pozwolić jej powrócić
Ze zdwojoną armią uczuć.

 

 

Myśli

 Wypuściłam z rąk myśli.
Kilka wsunęło się pod łóżko,
Parę schowało się za szafę,
Jeszcze inne wpadły do szuflady,
Pozostałe uciekły w popłochu.
Pasowałoby je pozbierać.

Usiadłam na podłodze
I jedną po drugiej
Wkładałam do pustej głowy.
Nie wszystkie zdążyłam złapać…
Uciekły…
Bez zamiaru powrotu.
***
Są takie chwile,
Gdy moja wiara w siebie idzie na spacer.
Zostawia mnie z bezradnością,
Pustą głową
I ucieka…

… ta chwila właśnie trwa


Powrót

603184

Wszystkie prawa zastrzeżone!
Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r zastrzegamy, że dalsze rozpowszechnianie artykułów i zdjęć publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.



// Ten pasek co jest na dole